Z trudem powstrzymał się od wrzasku.

Lucien wyciągnął rękę. Po chwili wahania podała mu papiery.
kuzynką earla Kilcairn Abbey. Czy nie można przedstawić mnie wcześniej?
Jean, zrywając się na rdwne nogi. Bobby również podskoczył.
się obiecująco.
rzeczy, które on robił. Zaczerwieniła się na tę ostatnią myśl.
- Nie wiem. Kilka dolarów. He może kosztować domowe śniadanie?
Nawet po tym, jak przeprosił i udał się na spoczynek, nadal musiała wysłuchiwać
- Ciociu Fiono, mogę zamienić słowo z kuzynką? - spytał uprzejmie. Miał ochotę
- Kocham cię - szepnął z uczuciem.
- Że jesteś jej matką - dokończył Santos. - I nie oburzało cię to, nie widziałaś w tym nic złego?
- Dobrze.
posiadłości.
- Proszę wszystko przygotować, panie Mullins, a potem przyjść do mojego gabinetu -
Milczała chwilę, a potem wyrzuciła z siebie prawdę.

- Jeśli to zbyt bolesne, lepiej... - zaczęła Klara nieśmiało.

- Tak... - mówiła do słuchawki, skupiając na powrót uwagę na pytaniach reporterki. - Może pani napisać, że tak właśnie powiedziałam. Jeśli będą potrzebne dodatkowe informacje, proszę dzwonić.
- Wolałbym, panno Gallant, żeby w przyszłości Szekspir nie biegał po moim ogrodzie.
- Jesteś Glorią St. Germaine - oznajmiła Hope. - Z nowoorleańskiej rodziny St. Germaine’ów. A ja jestem twoją matką.

— A więc jednak, został unicestwiony... Całkowicie pa-

W drodze do Balfour House kazał stangretowi zatrzymać się przy pracowni madame
- Czy mogę zapytać, dlaczego? Rodzina jest dość bogata, dziewczyna nie ma
ogłoszenie, że poszukuje się damy do towarzystwa i guwernantki dla pewnej uroczej

zapewniła, speszona wiele mówiącym uśmiechem i blaskiem szarych oczu. - Nic ponadto.

97
- Dam sobie radę - zapewniła.
dokonałam wyboru.